top of page

Nie każda trauma wygląda jak trauma

Ale przecież nic takiego się nie wydarzyło…

To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszymy od osób zgłaszających się po pomoc.


Nie było wojny.

Nie było katastrofy.

Nie było przemocy, o której mówi się w wiadomościach.


Było za to ciągłe napięcie.

Poczucie, że trzeba być silnym.

Brak miejsca na własne emocje.

Krytyka zamiast wsparcia.

Samotność przeżywana w obecności innych ludzi.


I właśnie dlatego wiele osób przez lata nie rozpoznaje, że ich trudności mogą mieć związek z doświadczeniami traumatycznymi.


Trauma to nie tylko to, co się wydarzyło

Przez długi czas trauma kojarzona była głównie z pojedynczym, dramatycznym wydarzeniem.

Dziś wiemy, że równie silny wpływ mogą mieć doświadczenia, które nie były jednorazowe, ale powtarzały się przez lata.


Nie zawsze traumą jest to, co się wydarzyło.


Czasem traumą jest również to, czego zabrakło:

  • zabrakło poczucia bezpieczeństwa,

  • zabrakło przewidywalności,

  • zabrakło miejsca na emocje,

  • zabrakło osoby, która pomogłaby poradzić sobie z trudnymi doświadczeniami.


Dziecko nie potrzebuje idealnych rodziców. Potrzebuje relacji, w której może czuć się bezpieczne, ważne i zauważone.


Trauma relacyjna – kiedy zranienie pojawia się w relacji

Niektóre rany nie powstają w wyniku pojedynczego wydarzenia.

Tworzą się powoli, często przez lata, w relacjach, które miały dawać bezpieczeństwo, a zamiast tego przynosiły lęk, niepewność lub samotność.


Trauma relacyjna może pojawić się wtedy, gdy dziecko wielokrotnie doświadcza:

  • odrzucenia lub emocjonalnej niedostępności,

  • nieprzewidywalności zachowań dorosłych,

  • nadmiernej krytyki,

  • zawstydzania,

  • odwrócenia ról, gdy musi opiekować się emocjami rodzica,

  • braku poczucia bezpieczeństwa i oparcia.


Często nie ma w tych historiach jednego dramatycznego wydarzenia.

Jest za to wielokrotnie powtarzające się doświadczenie, że własne potrzeby, emocje czy granice nie znajdują miejsca w relacji.


W dorosłym życiu może to prowadzić do trudności z zaufaniem, lęku przed odrzuceniem, nadmiernego dostosowywania się do innych, trudności w stawianiu granic czy poczucia, że trzeba nieustannie zasługiwać na miłość i akceptację.


Paradoksalnie osoby z doświadczeniem traumy relacyjnej często bardzo dobrze funkcjonują na zewnątrz. Są odpowiedzialne, zaangażowane, troskliwe wobec innych. Jednocześnie w środku mogą nosić głębokie poczucie osamotnienia, napięcia lub przekonanie, że nie są wystarczające takie, jakie są.


To właśnie dlatego w terapii tak ważne staje się nie tylko analizowanie wydarzeń z przeszłości, ale także przyglądanie się temu, jak dawne doświadczenia wpływają na obecne relacje — z innymi ludźmi i z samym sobą.


Jak trauma może objawiać się w dorosłym życiu?


Nie zawsze poprzez wspomnienia czy koszmary.


Częściej pojawia się pod postacią:

  • ciągłego napięcia i czujności,

  • trudności z odpoczynkiem,

  • nadmiernej odpowiedzialności za innych,

  • poczucia, że trzeba zasłużyć na miłość,

  • trudności z zaufaniem,

  • lęku przed odrzuceniem,

  • perfekcjonizmu,

  • problemów w relacjach,

  • poczucia pustki lub odcięcia od własnych emocji.


Wiele osób przez lata próbuje walczyć z tymi objawami, nie wiedząc, że są one próbą przystosowania się do warunków, w których kiedyś przyszło im żyć.


Ciało pamięta


Kiedy doświadczamy przeciążenia, układ nerwowy uczy się funkcjonować w określony sposób.

Dlatego czasem nawet wtedy, gdy obiektywnie jesteśmy bezpieczni, nasze ciało nadal reaguje tak, jakby zagrożenie było obecne.

Możemy rozumieć, że wszystko jest w porządku, a jednocześnie odczuwać napięcie, lęk lub trudność w odprężeniu.


To nie oznacza słabości.

To często oznacza, że układ nerwowy przez długi czas robił wszystko, co potrafił, aby nas chronić.

Współczesne podejścia do pracy z traumą pokazują, że skutki trudnych doświadczeń zapisują się nie tylko we wspomnieniach, ale również w reakcjach ciała, sposobie przeżywania emocji i funkcjonowaniu układu nerwowego.


Dlatego leczenie traumy nie polega wyłącznie na rozmowie o przeszłości.

To również stopniowe odzyskiwanie poczucia bezpieczeństwa w ciele, w relacjach i w codziennym życiu.


Zrozumieć zamiast oceniać


Jednym z ważniejszych momentów w terapii bywa odkrycie, że wiele zachowań, które przez lata wydawały się „problemem”, było kiedyś sposobem radzenia sobie.

Perfekcjonizm.

Nadmierna kontrola.

Wycofanie.

Trudność z proszeniem o pomoc.


Zamiast pytać:

„Co jest ze mną nie tak?”

coraz częściej pojawia się inne pytanie:

„Co sprawiło, że nauczyłem się funkcjonować właśnie w ten sposób?”

To często początek bardziej życzliwego spojrzenia na siebie.


Niektóre strategie, które kiedyś pomagały przetrwać, z czasem zaczynają utrudniać życie. Zrozumienie ich źródła nie służy szukaniu winnych. Pozwala natomiast spojrzeć na siebie z większą łagodnością i zacząć budować nowe sposoby reagowania.


Nie każda rana jest widoczna


Nie wszystkie trudne doświadczenia pozostawiają ślady, które można zobaczyć z zewnątrz.

Niektóre zapisują się w sposobie przeżywania relacji.

W przekonaniach o sobie.

W napięciu noszonym każdego dnia.


Dobra wiadomość jest taka, że układ nerwowy potrafi się uczyć przez całe życie.

To, co kiedyś było konieczne do przetrwania, nie musi już na zawsze określać tego, kim jesteśmy.

Czasem proces zmiany zaczyna się od zrozumienia, że nasze reakcje mają swoją historię.

I że nie wszystko, co nosimy w sobie od lat, musimy nieść dalej samotnie.


Kiedy warto poszukać wsparcia?


Nie musisz mieć pewności, że przeżyłeś traumę.

Nie musisz spełniać żadnych kryteriów ani posiadać konkretnej diagnozy.


Czasem wystarczy zauważyć, że:

  • od dłuższego czasu jest Ci trudno,

  • powtarzasz te same schematy w relacjach,

  • żyjesz w ciągłym napięciu,

  • trudno Ci odpocząć lub zaufać innym,

  • przeszłość nadal wpływa na Twoje codzienne życie.


Rozmowa ze specjalistą nie jest oznaką słabości. Dla wielu osób staje się pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia siebie i odzyskania wpływu na własne życie.


Centrum Rozwoju i Psychoterapii STEP BY STEP – Szczecin

Pomagamy odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa w sobie, w relacjach i w świecie.



 
 
 

Komentarze


Post: Blog2_Post

terapia Brainspotting

Centrum Rozwoju i Psychoterapii
STEP BY STEP

Pomagamy dzieciom, młodzieży, dorosłym, parom i rodzinom odzyskać poczucie bezpieczeństwa

w sobie, w relacjach i w świecie.

Szybkie linki
Kontakt

Bezpieczna przystań nie odbiera odwagi do podróży.

Daje miejsce, z którego można w nią wyruszyć.

©Centrum Rozwoju i Psychoterapii STEP BY STEP.

bottom of page
Umów wizytę